"Nie wiedziała, że u Mentzena tego nie wolno". Gorąco wokół Zajączkowskiej-Hernik

Dodano:
Lider Nowej Nadziei Sławomir Mentzen i europosłanka Ewa Zajączkowska-Hernik Źródło: PAP / Piotr Nowak
Ewa chyba nie wiedziała, że u Mentzena nie wolno za bardzo urosnąć – stwierdził były poseł Konfederacji Artur Dziambor, komentując zamieszanie wokół Zajączkowskiej-Hernik.

Ewa Zajączkowska-Hernik zmieniła frakcję w Parlamencie Europejskim. W konsekwencji tej decyzji nie jest już członkiem partii Sławomira Mentzena. Do sytuacji eurodeputowanej odniósł się w rozmowie z "Faktem" Artur Dziambor.

"Mentzen wyeliminował kolejną osobę z potencjałem"

Były poseł Konfederacji stwierdził, że "Mentzen wyeliminował kolejną osobę z potencjałem".

– Wszystkich pozostałych już wyeliminował, a Ewa chyba nie wiedziała, że u Mentzena nie wolno za bardzo urosnąć. Była wypychana od bardzo dawna. I tak długo wytrzymała – ocenił.

Artur Dziambor zwrócił uwagę, że Zajączkowska-Hernik wywodzi się ze środowiska narodowego, zaś do ugrupowania Mentzena trafiła w momencie, kiedy była mu potrzebna. Według niego, dołączenie dziś przez nią do Ruchu Narodowego byłoby dość naturalne. – Co innego Braun — jej ewentualny ruch do Korony Grzegorza Brauna byłby sensacją. Retoryką bardziej pasuje do Brauna, a ja, wiedząc co dzieje się między nią a Mentzenem, byłem przekonany, że pójdzie właśnie tam – przyznał.

Były poseł stwierdził ponadto, że blokadą przed dołączeniem do Korony może stanowić fakt że jednak Konfederacja ma wyższe poparcie. Taki ruch, tłumaczył, staje się bardziej ryzykowny, im bliżej wybory. – Przejście Ewy byłoby sensacją, wsparciem sondażowym i może początkiem potencjalnej fali – podsumował.

Zajączkowska-Hernik zmienia barwy w Parlamencie Europejskim. "Dokonała samowykluczenia z partii"

Ewa Zajączkowska-Hernik poinformowała w środę, że zmieniła frakcję w Parlamencie Europejskim. Europoseł opuściła szeregi Europy Suwerennych Narodów i dołączyła do grupy Patrioci dla Europy. "Dla mnie to bardzo ważna decyzja i ogromny krok naprzód. Pozostaję w Konfederacji, z którą pragnę zmienić Polskę na lepsze i w ramach której wystartuję do Sejmu RP w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. A teraz dalej będę walczyć o polskie sprawy w europarlamencie, już w grupie Patriotów, która jest trzecią siłą w Parlamencie Europejskim. Jestem pewna, że będzie to silny impuls dla całej Konfederacji, który pozwoli mi jeszcze lepiej Was reprezentować i bronić interesu obywatelskiego" – napisała polityk w mediach społecznościowych.

Po ogłoszeniu tej decyzji rzecznik Nowej Nadzieje Wojciech Machulski, poinformował, że eurodeputowana nie konsultowała zmiany frakcji ze swoim ugrupowaniem. – Tym samym, na mocy naszego statutu, dokonała samowykluczenia z partii – poinformował.

Decyzję Zajączkowskiej-Hernik skomentował na platformie X Sławomir Mentzen, dziękując jej za ponad dwa lata współpracy i życząc powodzenia o "naszych przyjaciół Narodowców". "Dalej działamy razem w Konfederacji dla dobra Polski!" – podsumował.

Źródło: Fakt
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...